czwartek, 3 kwietnia 2014

Mus gryczano-orzechowy z jabłkiem

Minął już rok. Rok prowadzenia bloga. Dopiero teraz dodaje posta, bo w pracy byłam urobiona po łokcie :) projektuję teraz statki do gry. Fajna sprawa. Wracając do "roczka" chciałam podziękować - za komentarze, za ten ogromny dzienny pageview, za prawie 200 000 wyświetleń, za udział w konkursie (candy), za korzystanie z moich eksperymentów, wspieranie mnie w trudnych sytuacjach - dziękuję. Specjalne podziękowania dla Moniki, za wsparcie (jeszcze zanim podjęłyśmy współpracę) zarówno w dostarczaniu produktów jak i po prostu emocjonalne :), dla Claudine, za spotkanie i miłe rozmowy, dla Pam, która ma chyba bardzo podobny charakter do mnie, bo coś nie możemy się spotkać xd usłyszałam kiedyś, że łatwiej jest się spotkać z papieżem niż ze mną więc wiesz..., w końcu nam się uda :P  Wszystkim blogerkom, które tak wiernie do mnie zaglądają, choć ja nie zawsze mam czas się im odwdzięczyć :) Wszystkim anonimkom, bo nie zaznałam od nich złego słowa, wręcz przeciwnie - wbrew powszechnej opinii :D Może nie jestem jeszcze tak popularna, żeby mnie hejtowano? xd hahaha nie wiem

Co dał mi blog? Terapia skończona - tzn. nie mam wyrzutów sumienia, z racji tego że jem. Nie myślę o jedzeniu częściej niż to konieczne, zyskałam Wasze wsparcie i sympatię, wielu czytelników i tysiące miłych słów. Uwierzyłam w siebie i szczerze mogę już powiedzieć, że jestem ładna i szczupła, choć czasemz  rana wyglądam jak monstrum XD nieważne, ogólnie nie jest źle :D Nauczyłam się jeść i żyć mądrze i zdrowo, a to najważniejsze :)

Oooook pora na śniadanie specjalne :P Kasza gryczana na słodko! Na śniadanie lub np. kolację ^^


Mus gryczano-orzechowy z jabłkiem

Składniki:

na 2 porcje
  • woreczek kaszy gryczanej (100g)
  • woda
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • 3 łyżki masła orzechowego
  • dżemik
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 średnie jabłko
  • miód gryczany

Przepis:

Kaszę gotujemy na miękko (można nawet lekko rozgotować). Gdy kasza się zagotuje (zgodnie z poleceniem na opakowaniu) odcedzamy ją i zalewamy zimną wodą (nadal w woreczku). Przesypujemy kaszę do blendera, dolewamy mleka i mielimy. Jak się zmieli dodajemy masło orzechowe i cukier, i ponownie blendujemy do uzyskania gładkiej masy. Gotową masę układamy w naczyniu warstwowo, przekładając ulubionym dżemem :) i wstawiamy do lodówki.* Przed samym podaniem pokroiłam jabłko, ułożyłam na kaszy i polałam miodkiem gryczanym. Zjadłam w towarzystwie ciepłego kakao, bo ciepły akcent w śniadanku musi być <3

* Do tego etapu zrobiłam wszystko wieczorem. Resztę rano :)
z kakao <3



I to by było na tyle. Tzn. jest to prawdopodobnie mój ostatni wpis :)
Jestem człowiekiem tak wielu zainteresowań, że nie nadążam - robienie zdjęć, spisywanie przepisów, wstawianie na internet + kilka słów od siebie - to na prawdę dużo pracy i Wasze komentarze i zaglądanie na bloga na prawdę bardzo mi to wynagradza, ponadto ja lubię gotować i wymyślać przepisy - ale nie dam rady dłużej.
Moje życie się zmieniło - przeprowadziłam się, uczę się zaocznie i zaczynam pisać magisterkę, pracuję + będę tworzyć rysunki satyryczne dla dość znanej osoby (w świecie sportowym), chce się nauczyć modelować 3D, tworzyć figurki z modeliny, lepiej rysować, chcę ćwiczyć i zadbać o siebie i znaleźć czas dla chłopaka, dla rodziny, dla znajomych... jak to pogodzić?
Nie odchodzę z internetu, więc spokojnie :D Tylko nie będę dodawać już wpisów - zajrzę na wasze blogi, bo mnie ciekawi, co dodajecie. Nie zawsze zostawiam komentarz ale oglądam i czytam (ile mogę) codziennie :) Nadal będę robić zakupy w Anielskich-diabelskich :D hehehe Możecie też pisać komentarze a odpowiem :) Jeśli ktoś chciałby się ze mną skontaktować:

mail: mar.sta.6ATgmail.com
*AT = @
W grach MMO: Sanacin
Facebook: Marta Stachowiak (Gdańsk)

Zachęcam :) Z przyjemnością pogadam (popiszę), odpowiem na pytania etc.

Trzymajcie się ciepło :*
Zachęcam do zajrzenia do zakładek bloga - śniadania, obiady, co tylko chcecie!

44 komentarze:

  1. Jesteś okropna! Nie możesz odejść! :c Szkoooda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odchodzę, po prostu nie będę aktywna na swoim blogu :B

      Usuń
    2. Ale lubiłam, lubię, lubimy czytać to, co tu zamieszczasz :)

      Usuń
  2. będzie mi Ciebie brakować, Twoich inspiracji! :<
    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  3. o nieee :( pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że nasza znajomość przetrwa nawet mimo tego! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję roku! To jest coś ;)
    no i ta potrawa, nie wiem czy specjalnie na rok, czy nie-ale mega :)
    kolacja, śniadanie, albo i deser!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda kochana ale to Twój wybór :) Bardzo dziękuję Ci za wszelkie inspiracje i szablon bloga - jesteś wspaniałą osóbką! :) Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie mi brakować Twoich inspirujących pomysłów, bo choć dopiero niedawno się tu pojawiłam, to tak naprawdę czytam Twojego bloga od bardzo długiego czasu :) Mam nadzieję, że za rok i ja będę mogła zauważyć w sobie podobne zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  7. No rzesz ty nie sądziłam że tak szybko słowa zamienisz w czyny.Tak naprawdę to że Cię znam to sama przyjemność.Coś mi mówi że jesteśmy podobne.Zawdzięczam Ci że bardziej zaczęłam zwracać uwagę na produkty które wybieram do Diabelskich:)mam nadzieję że składy są normalne i wszyscy dożyjemy 95 roku życia w szczęściu i zdrowiu.A prywatnie cóż uwielbiam zT obą pisać i duuużo by pisać ale TY wiesz:)Monika Sz

    OdpowiedzUsuń
  8. Z uśmiechem czytałam twoją wypowiedź do słów ,,ostatni wpis" . Po tym posmutniałam. Sądzę , że twój blog jest jednym z najlepszych.To z niego najczęściej brałam inspirację. Rogaliki były najlepsze <3 Rozumiem, że możesz być zapracowana. Czytając twoje pierwsze wpisy na photoblogu i dzisiejsze na tym , widać bardzo duży postęp, jaki osiągnęłaś. Gratuluję. Trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Że koniec ? Oj, będzie mi brakować twoich pysznych śniadanek , ale jak piszesz każdy jest tylko człowiekiem :)
    Życzę ci zdanej magisterki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Będzie mi brakować twoich wspaniałych pomysłów na śniadanko, ale to Twoja decyzja i w pełni ją rozumiem. Mam nadzieję, że u ciebie się wszystko ułoży i podołasz wszystkim wyznaniom. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo pięknie to wszystko napisane , szanuję te decyzję , wiadomo bedzie mi ciebie brakowac i twoich super pomsyłow , wpisów zycze ci w ogole powodzenia trzymaj się i mam nadzieje ze moze jeszcze kiedys tu zawitasz <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że wiele z nas traktuje prowadzenie bloga jako swojego rodzaju terapię. Tobie pomogła, możesz bez skrupułów powiedzieć, że jesteś wolna od tego problemu, z którym się borykałaś i to jest najważniejsze :)
    Trzymaj się ciepło, kto wie - może kiedyś Cię napotkam w jakimś mmo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, bardzo lubiłam Twój blog ;) No , ale są ważniejsze sprawy na głowie.Trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Smutno mi się zrobiło. Oczy mi łzami zaszły serio. Uwielbiam sposób w jaki piszesz. Twoje notki są dość długie,a łyka się je w mgnieniu oka z takim zaciekawieniem.
    W ogóle dziękuję, że o mnie wspomniałaś :* Z moją najlepszą przyjaciółką mieszkamy niemal po sąsiedzku, mamy do siebie z 7 minut a widujemy się ze 3 razy w roku !
    Mam nadzieję, że uda nam się spotkać szybciej niż mi z Papieżem :P
    W ogóle dużo mogłabym pisać, że podziwiam, że szanuję, że to, że tamto, ale powiem po prostu, że JESTEŚ ŚWIETNA I PCHAJ DO PRZODU! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka szkoda :(
    U Ciebie wszystko zawsze wygląda pięknie i estetycznie. Jesteś bardzo utalentowaną, mądrą osobą. Będę tęsknić! Ale cieszy mnie że blog spełnił Twoje oczekiwane zadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że odchodzisz, ale rozumiem też najchętniej robiłabym wszystko, a na nic nie ma czasu. 3maj się! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Co za smutna wiadomość ;/ Szkoda, że znikasz ale z drugiej strony bardzo się cieszę, że terapia odniosła zamierzony skutek :) Trzymaj się i rozwijaj swoje pasje :) Odwiedzaj nas :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już rok! Gratuluję Ci. Ja w porównaniu do Ciebie to mam doświadxczenie zerowe. Życzę Ci kolejnego roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojejku jaka szkoda! Smutno mi się zrobiło, bo nie dość, że Twój blog był jednym z pierwszych przeze mnie odwiedzanych, to jeszcze uwielbiam sposób w jaki piszesz. Twoje wpisy zawsze wywoływały u mnie śmiech, często też śmiech. Choć się nie znamy, to polubiłam Cię tak wirtualnie :) Decyzję jednak szanuję i cieszę Ci, że ten blog pomógł Tobie samej.
    Na bloga będę i tak zaglądać, bo mnóstwo u Ciebie pyszności, inspiracji..
    Piszesz, że nie odchodzisz tak całkowicie, więc żegnać się nie będę ;) Życzę Ci powodzenia , zrealizowania swoich celów, spełnienia marzeń, osiągnięcia tego co pragniesz, no i szczęścia, bo bez niego ani rusz. Dobrego humoru nie życzę, bo jego już chyba masz :-)
    Pysznie zakończyłaś, ten pucharek w iście królewskim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  20. nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :< :<

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że odchodzisz, ale dobrze, że przynajmniej jest jakiś kontakt z Tobą i nie znikasz tak na zawsze :)
    Na pewno dałaś mi mnóstwo wspaniałych inspiracji i świetnie było Cię poznać! Życzę powodzenia w pracy i dużooooo szczęścia w życiu :*

    OdpowiedzUsuń
  22. O nie. Twój blog jest jednym z moich ulubionych śniadaniowców :( W każdym razie samych dalszych sukcesówna drodze życia!
    :*:*:*
    http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, naprawdę szkoda, tej wytłuszczonej części tekstu. Szczerze mówiąc, jestem w stanie zrozumieć decyzję. Nie samym Internetem człowiek żyje. I jeśli te 365 dni temu założeniem było pisanie przez rok, to gratuluję osiągnięcia celu. Nie tyle co w sposób literacki, a najzwyczajniej w świecie sprawdzenia własnego siebie. Zrobienia czegoś właśnie dla siebie. Czystej przyjemności i/ lub stworzenia jakiejś zapewne odskoczni od czegoś co spowodowało takie założenia.

    Sukcesów, jeśli faktycznie pozostanie samo komentowanie, na drodze zawodowej i powodzenia w AutoCadzie (chyba, że owe 3d powstanie przy czymś innym). Paskudny program... ;) Najważniejsze by się spełniać.

    Smacznych śniadań i do usłyszenia w komentarzach!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogromne gratulacje z okazji pierwszych urodzin :D Mi też lada chwila wybije roczek więc zaczynałyśmy mniej więcej w tym samym czasie ;) Więc życzę, żeby takich urodzin było jak najwięcej i takich smacznych przepisów oczywiscie ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojejku, nawet nie wiesz, jak bardzo mi będzie brakowało Twoich wpisów (mimo, że nie jestem tu z Tobą od początku) :c Twój blog odwiedzałam najchętniej ze wszystkich, no ale cóż- pozostaje mi tylko podziękować za tak wspaniałe pomysły na zdrowe śniadanka, czasami kolacje i obiadki, za cudowne zdjęcia, ciekawe wpisy i za to, że gdy czytałam Twojego bloga, to uśmiech sam mi się pojawiał na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. O nie! Zaglądam na Twojego bloga od niedawna, a już znalazłam tu tyle inspiracji... Tak mi szkoda, że odchodzisz. Ale z tego co widzę, to masz dużo więcej zajęć niż tylko prowadzenie bloga :) Bardzo mnie to zainspirowało, bo od jakiegoś czasu prowadzę dość pasywny tryb życia... straciłam wszelkie zainteresowanie czymkolwiek, ale dzięki takim osobom jak Ty, zaczynam je odzyskiwać.
    Mam cichą nadzieję, że jeszcze kiedyś może wrzucisz nam jakieś śniadanko. Gratuluję rocznicy, dziękuję za wszystkie wpisy i powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda na prawdę pysznie :)

    Zapraszam do mnie!
    Dopiero rozpoczynam swoją przygodę z blogowaniem, ale może kiedyś znajdziesz u mnie coś ciekawego :)

    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobre przepisy! Napewno wykorzystam na gastro :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę wypróbować!:)

    Zapraszam do mnie! Dziś przepis na kurczaka w przepysznej marynacie!

    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  30. mmmm.... obłędnie wygląda! zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  31. mmmm.... obłędnie wygląda! zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Byloby nam milo, gdybys zechcial go wpisac na Ptitchef.com, zeby mozna go bylo zaindeksowac.

    Ptitchef jest katalogiem, który pozycjonuje najlepsze kucharskie strony internetowe w sieci. Setki blogów juz sa na nim juz zapisane i korzystaja ze strony Ptitchef, zeby przedstawic swoje wlasne strony internetowe.

    Zeby zapisac sie na Ptitchef, wejdz na
    http://www.petitchef.pl/index.php?obj=myaccount_site&action=form

    lub na http://www.petitchef.pl i kliknij na « Dodaj swój blog-strone » w górnym pasku.

    Pozdrawiam

    Camelia
    Petitchef.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. wygląda naprawdę smakowicie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. wygląda zdecydowanie smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niezła propozycja. Z pewnością skorzystam gdy wskoczę "na masę". Pozdrawiam monikaturemka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Smacznie wygląda, świetny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam nadzieję, że jednak wpisy się jeszcze będą pojawiać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie :) nawet nie mam za bardzo możliwości technicznych (za wczesnie rano wychodzę :P)

      Usuń
  38. Wiedzieliście że hula hop poprawia metabolizm ?
    To tylko jeden powód dla którego warto ćwiczyć z hula hop , zobaczcie reszte :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę li i jedynie o kulturę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...