czwartek, 20 marca 2014

Zielono mi

"Ja: Patrz Szymon! Jaki mały zielony ptaszek, co to jest?
Szymon: Niedojrzały słowik.
Ja: ._. ..."

Takie tam inteligentne rozmowy w drodze do pracy xd
Dzisiaj chciałabym Wam serdecznie polecić przepis p. Małgosi na ciastka z... groszkiem! Tak, dobrze czytacie :D głównym składnikiem tych ciastek jest cudowny groszek <3 Wprowadziłam kilka modyfikacji, spowodowanych wyłącznie faktem posiadania lub nie posiadania pewnych składników :) Użyłam groszku konserwowego, więc kolor moich ciastek nie jest tak piękny jak oryginalny ale smaczne są i tak :P


Ciastka z groszku

Składniki (na około 30 ciasteczek):


  • 140 ml oliwy z oliwek (około 1/2 szklanki)
  • 2 szklanki mąki pełnoziarnistej pszennej
  • puszka groszku konserwowego
  • 150g cukru trzcinowego (2/3 szklanki)*


*Moim zdaniem wyszły za słodkie, więc polecam zmniejszyć ilość.

Przepis:

Groszek odsączamy i blendujemy razem z oliwą. Następnie dodajemy cukier i dalej blendujemy do uzyskania gładkiej masy. Masę przelewamy do większego naczynia i dodajemy mąkę - 1 i 1/2 szklanki, potem dosypujemy aż ciasto przestanie się kleić do rąk. Wyrabiamy chwilę, następnie formujemy długi wałek i odcinamy kawałki. Formujemy ciasteczka o około 3-5 cm średnicy. Pieczemy w 170st przez około 25-30 minut.


Jeszcze surowe :D

Gotowe!

Z zewnątrz chrupiące, w środku mięciutkie <3

Ale to nie wszystko, co dla Was mam dzisiaj :) Proponuję też smaczny i zdrowy obiadek. Pozostańmy w klimacie groszku i zróbmy... groszkowe spaghetti :D Powiem jedno - to jest hit i z pewności powtórzę go nie raz <3


Groszkowe spaghetti

Składniki:

  • szklanka makaronu ze szpinakiem
  • sól
  • pieprz
  • czosnek granulowany
  • oregano
  • 1/2 puszki groszku konserwowego
  • ser

Przepis:

Makaron gotujemy we wrzątku zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Groszek razem z płynem przelewamy do blendera i mielimy do uzyskania gładkiej konsystencji. Wstawiamy w garnuszku na mały gaz i mieszamy. W między czasie dodajemy przypraw do smaku - nie dodawajcie za dużo czosnku bo zdominuje groszek :) Tylko odrobinę. Ja dodałam około płaskiej łyżeczki + łyżeczkę oregano i sól + pieprz wg własnego uznania. Gotujcie aż zacznie bulgotać :) Makaron odsączamy, przesypujemy do miseczki, nakładamy sosu i posypujemy tartym serem. Smacznego!





24 komentarze:

  1. Mi też zielono!! :D
    Ale bajernackie rzeczy podałaś dzisiaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaszalałaś dzisiaj ;D
    Chyba ten Twój ornitolog Cię tak zainspirował tym zielonym, co? :]

    Ależ jestem ciekawa smaku tych ciastek. Przypomina coś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealne na pierwszy dzień wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  4. alee tu dziś zielonooo :D a o ciastkach z groszkiem pierwszy raz słyszę, aż ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spróbuje ! Tzw. zdrowe ciastka, zobaczymy co powie moje dziecko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przynajmniej wesoło masz w tej drodze do pracy! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam groszek, to zdecydowanie coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz to mnie zabiłaś, na groszek w cieście to bym nie wpadła XD

    OdpowiedzUsuń
  9. jak dziś zielono u Ciebie! :D
    zaskoczyłaś mnie tymi ciasteczkami!
    jestem ciekawa ich smaku :D

    OdpowiedzUsuń
  10. zarówno pomysł na ciastka jak i na spaghetti ciekawy! widziałam je kiedyś, ale jeszcze okazji nie miałam spróbować i jakoś zachęty by zrobić, ale skoro tak smacznie wychodzą, to nie będę zwlekać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe, groszek często używam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mega mega ciekawe groszek bardzo lubie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zielono dziś u Ciebie :D Zaciekawiłaś mnie tymi ciasteczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ależ egzotyczne te przepisy, takie niespotykane, aż się proszą by wypróbować :)))
    http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Te ciastka robiłam z przepisu p. Małgosi rok temu z groszku mrożonego. Dodałam zaparzoną z kilku torebek herbatę miętową, bo nie miałam kropli miętowych. Smak ciekawy, chociaż ja chyba dałam z kolei za mało słodziwa i moja rozkosz dla podniebienia była ...nieco przytłumiona, ale generalnie pomysł ciekawy :-) To Twoje spagetti groszkowe też wygląda interesująco ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale zielono u Ciebie :D akurat na wiosne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Te ciasteczka wyglądają troche jak kluseczki ;D Jestem bardzo ciekawa ich smaku, groszek jest wyczuwalny? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale mi narobiłaś ochotę na krem z groszku ! Jestem ciekawa smaku tych ciasteczek, może kiedyś odważę się je zrobić :) Póki co lecę wypatrywać niedojrzalych słowików ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale ciekawy pomysł! orginalnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. W życiu bym nie pomyślał, że można tak wykorzystać groszek. O ile drugi przepis to, dla mnie, coś nie do dotknięcia nawet (uraz z dzieciństwa do szpinaku ;) ) to te ciastka zapowiadają się fajnie.

    Pytanie tylko brzmi czy nada się do tego groszek mrożony... oczywiście po ugotowaniu ;) Bo, szczerze mówiąc, konserwowy mi nie podchodzi w ogóle, ale ten z folii... heh. Bywało i tak, że jadłem torbę do obiadu (tzn. do dwóch porcji) a i tak czułem niedosyt :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mrożony nada się nawet lepiej, ale tylko rozmroź i wtedy zblenduj - nie gotuj.
      Tego szpinaku w makaronie w ogóle nie czuć :P

      Usuń
    2. Proszę Cię... ja ten zapach czuję przez monitor :P

      W takim razie spróbuje bez gotowania. Gdzieś słyszałem, że blendowanie ciepłych rzeczy generalnie tępi ostrza maszyny, więc może nawet lepiej wychodzi. Jasne. Zawsze niby można poczekać aż się ostudzi. Tylko to jak z czekaniem na ostudzenie bobu. Nie wiem jak inni, ale sam prędzej poparzę sobie język niż wyczekam ten kwadrans na nabranie przez niego "zdrowej temperatury" do jedzenia ;)

      Usuń
    3. też tak mam - gdy robiłam masło orzechowe połowę prażonych orzechów zeżarłam zanim ostygły xd stwierdziłam że czekanie nie na sensu bo nie będzie czego blendować hahaha :D

      Usuń
    4. Prawda, prawda, prawda. Nie kłamiąc, do ost. zrobienia masła z migdałów, tzn. większego słoiczka, "na wszelki" wypadek kupiłem 1kg opakowanie orzechów ;)

      Usuń

Proszę li i jedynie o kulturę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...