piątek, 14 lutego 2014

Kupy miłości życzę

Po 5h snu. To poświęcenie... a potem okaże się, że wcale nie wygram w konkursie. Ale jeśli bym nie spróbowała to nawet najmniejszych szans bym nie miała, a tak to kto wie :P Mowa  o konkursie na komiks. Tak se rysuje i już za przeproszeniem rzygam tym rysowaniem.

Tak więc zmęczona po nieprzespanej nocy wstaję rano do pracy, instruuje chłopaka, że ma zetrzeć marchewkę a sama idę umyć oczy. Bo ledwo widzę. Nie wiem jak przetrwam dzisiaj, chyba się położę na tablecie i będę udawać, że rysuję xd Ale chociaż śniadanko miałam dobre.

Szczerze nie przepadam za walentynkami. Kolejne święto, w którym chodzi w sumie tylko o robienie kasy. Nigdzie nie wychodze, szczerze to mi się nie chce. Sobie z chłopakiem odpoczniemy w domu, obejrzymy film i tyle. I pogramy na kompie xd Rundka (albo 4) w LoLa i to będą dobre walentynki. Wkurza mnie taka nagonka - AAAA walętynki to muszę gdzieś wyjść z chłopakiem, bo... no bo tak. A ja zostanę w domu, nikomu nie dam zarobić xd Jestem sknerą.

PS. Podjęłam się ciekawej współpracy, niezwiązanej z blogiem ale za to związanej z tym, że każda kobieta chce się dobrze czuć i ładnie wyglądać. Także więcej szczegółów w weekend ;) I trochę prywaty będzie. A teraz śniadanie *werble*


Marchewkowo-karmelowa owsianka z czekoladą

Składniki:

na dwie porcje oczywiście, dla zakochanych i nie tylko
  • 12 łyżek płatków owsianych błyskawicznych
  • wrzątek
  • szklanka mleka
  • 1 duża marchew
  • barwnik czerwony (opcjonalnie)
  • miód spadziowo-nektarowy (dosłodziłam nim)
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 2 łyżeczki masła orzechowego
  • 2 łyżki budyniu karmelowego
  • 2 łyżki serka waniliowego

Przepis:

Płatki zalewamy wrzątkiem, a gdy wchłoną płyn dolewamy mleka i wstawiamy na gaz/indukcję. Gotujemy i mieszamy aż zgęstnieje trochę. Dorzucamy startej na małych okach marchewki i miodu (u mnie nektarowo-spadziowy). Osobno, w szklance mieszamy proszek budyniowy z odrobiną (1/4 szkl.) mleka. Gdy owsianka nam zgęstnieje dolewamy budyniowego roztworu i mieszamy intensywnie. Przelewamy do miseczki. Gdzieś w środku dodałam jeszcze masła orzechowego - taka tam niespodzianka ;) Na górze dodałam serek waniliowy (bo tylko taki lubi mój chłopak) i serducho z czekolady*.

*Serducho przygotowałam dzień wcześniej. Nie mając foremek zrobiłam je sobie ze sreberka. Wlałam do niego roztopioną czekoladę i pozostawiłam na 1h do ostygnięcia. Potem wstawiłam do lodówki. Foremkę zrobiłam następująco: złożyłam kawałek folii kilkakrotnie, otrzymując w efekcie długi pasek, który ułożyłam na kształt serca i zszyłam zszywaczem. Potem podłożyłam nowy kawałek folii tak aby uzyskać foremkę. Tylko upewnijcie się, że jest szczelna :)

"-Co dodałaś do tej owsianki? Jakoś inaczej smakuje.
-Budyniu karmelowego... tfu to znaczy miłości!"
xd


Koślawe to serce ale od serca :P



Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje brzydkie zdjęcia.
                                                                             Marta


Skoro walentynki to dzień miłości to życzę Wam jej całej masy. I pamiętajcie, że miłość to nie tylko domena zakochanych. Ja tam lubię być kochana przez wszystkich, a najbardziej przez mojego kota. Tęsknię Luna :<

24 komentarze:

  1. Hahaha jakie super śniadanie! Idealne na tę okazję :3
    Granie na komputerze też może być romantyczne.. chyba :D

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Was! <3 jesteście naprawdę fantastyczną parą, taką prawdziwą, nieprzesłodzoną, "swojską" :D
    i te serduszka mnie urzekły, urocze :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Serce na owsiance (WOW) baaardzo tematycznie i słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie i serduszkowo :) a ja w sumie lubię Walentynki, chociaż nie mamy wielkich planów - różowy szampan i dobry film w domowym zaciszu :) ważne, że razem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie lubię Walentynek:( za nic, i z Moim ich nie obchodzimy:D

    Ale śniadaniem mnie zachwyciłaś <3 tak podana, takie połączenie smaków! Oooomnomn...!!

    Powodzenia, trzymam kciuki! Daj znać jak poszło:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na śniadanie! *.*

    +wypełnienie w buteleczce zrobiłam z Fimo Liquid i suchej pasteli :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejciu jakie piękne śniadanie!
    I mam to samo zdanie o Walentynkach ;)
    A cytat mnie się bardzo podoba i będę go stosować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. To już czekam na tę weekendową prywatę :D
    Doskonale rozumiem twoje podejście i wiem, że nawet jak już kiedyś będę tego chłopaka miała, to będę tak samo świętować Walnetynki jak Ty :D

    I trzymam kciuki za konkurs :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze mnie dziwi, gdy ludzie narzekają, że śpią po 4-5 h, bo dla mnie to.. norma. Nie pamiętam już, kiedy spałam dłuzej;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A może się okaże, że wygrasz? Trzymam kciuki!
    Śniadanko obłędne. Zapisuję przepis i wrócę do niego na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Walentynki - dzień jak każdy inny, zgadzam się z tobą, że ta presja z każdej strony jest zupełnie bez sensu. Też wolę zostać w domu, pograć i spędzić miły wieczór, niż siedzieć na przykład w kawiarni czy restauracji otoczona ludźmi, których nawet nie znam ;D Lubię jednak tą otoczkę wokół tego święta (co widać w moim śniadaniu ;p ), oglądać dekoracje sklepów i krytycznym okiem oceniać kartki walentynkowe ;D

    serduszka czekoladowe bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno dobrze ci poszło na konkursie , bo trzymałam cały dzień za ciebie kciuki :*
    A owsianka pyszna i najważniejsze że zjedzona wspólnie w to święto <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszna i jaki swietny pomysł z tym serduszkiem <3

    OdpowiedzUsuń
  14. haha, te słowa na końcu :D ale zdjęcia wcale nie takie brzydkie ! :) a owsianka świetna i wyjątkowa, bo zjedzona razem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja walentynki spędzam z przyjaciółmi :)
    Owsianka - niebo!

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie śliczne te serduszkaa! :)
    a zdjęcia też są świetne! :)
    Życz udanego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  17. rewelacyjny pomysł... dużo miłości!! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne powiedzonko, u mnie się sprawdza, ale u Ciebie raczej nie :) Świetny pomysł z serduszkami... Owsianka jest taaka czerwona, czy to do marchewki? Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł na walentynkowe śniadanko z chłopakiem. Sama bym takie spałaszowała chętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. jaka piękna owsianka!
    duuużo miłości!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale cudne serducha! Nie obchodzę walentynek, ale takie śniadanie zjadłabym z miłą chęcią! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczna ta owsianka i na bank pyszna!
    ja też lubię raczej takie domowe walentynki. najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń

Proszę li i jedynie o kulturę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...