piątek, 31 stycznia 2014

Najdelikatniejsza manna na świecie + liebster

"-Co to takiego?
- No manna...
-Manna? Wow takiej delikatnej jeszcze nigdy nie jadłem."

No właśnie, delikatna jak puch, lekka i przypomina w konsystencji bardziej kleiki dla dzieci :) Niesamowita, słodka, lepka, przepyszna :) Polecam, bo warto spróbować czegoś innego ;) A wszystko zaczęło się od wielkiej grudy w mannie... w krytycznych sytuacjach ratujemy się często niekonwencjonalnymi metodami :D

Ahhh dzisiaj bez ciepłej wody i ogrzewania :< Na dodatek po drodze do pracy złapał nas koleś z Tvn24 i się pyta jakie mamy sposoby na zimny poranek. To wypaliłam jak matoł CIEPŁE ŚNIADANIE! xd Potem przez pół godziny miałam z siebie samej beke xd Także jeśli zobaczycie dziewczynę w czerwonej czapie z wielkim pomponem gadającej o śniadaniu to będę ja xd nie śmiejcie się HAHAHA


Najdelikatniejsza manna

Składniki:

na jedną porcję (miseczkę)

  • 3 łyżki kaszy manny
  • 3 łyżki jogurtu greckiego
  • szklanka mleka
  • łyżka miodu
  • 1/2 banana
  • 2 łyżeczki konfitury - najlepiej lekko kwaśnej, u mnie z aronii
  • gwiazdki mleczne (od Klaudii :*)

Przepis:

Mleko zagotowujemy w garnuszku, gdy będzie gorące dodajemy miodu i mieszamy. Następnie kaszę manną i intensywnie mieszamy*. Gdy całość się zagęści dodajemy jogurtu greckiego i mieszamy. W celu uzyskania pożądanej konsystencji należy zblendować całość. Podałam z bananem, gwiazdkami i konfiturką od Muti :*

*Kaszy nie wrzucamy jeśli mleko jest bardzo gorące - powstaną wtedy grudy. Jeśli zagotowaliście mocno mleko to kaszę najpierw trzeba rozpuścić w odrobinie wody i wtedy dolać do garnuszka.






Ty razem Liebster od Pam :* Długo musiała czekać, ale w końcu jest :D 
PS. Został jeszcze jeden liebster xd
1. Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie ze słowem ,,ludzie"?
Masówka
2. Pamiętasz jakiś stałe powiedzonko, albo tekst Twoich rodziców, który zawsze Cię denerwował?
"W tej chwili!"
3. Lubisz podróżować? Chodzi mi o samą jazdę autem, pociągiem, autokarem, kolejką itd.
Ogólnie tak - przygotowuje prowiant, rozrywki, a jak jadę jeszcze z kimś to dodatkowa frajda. Ale czasem od dłuższej jazdy samochodem mnie mdli - zależy od auta. I też jak ktoś ma w samochodzie milion zapachowych choinek >.>
4. Jaki jest Twój ulubiony rodzaj pieczywa?
Czy rodzaj... na pewno bułka z dynią, ale tylko ta lidlowska ;)
5. Jaka jest Twoja ulubiona lektura szkolna, z całego okresu edukacji?
"Ten Obcy" i "Potop". Ciężko wybrać jedną xd
6. Jaki jest Twój wymarzony zawód i czy myślisz, że uda Ci się to osiągnąć?
Generalnie myślałam o nauczycielstwie, albo byciu menedżerem w firmie. Natomiast obie te rzeczy wymagają sprecyzowania w czym" zarządzać i "czego uczyć" a to już problem - bo jestem straszną hybrydą. Natomiast nigdy nie łączyłam swojej przyszłości z rysowaniem, bo uznałam, że "nie mam szans" - przecież tyle ludzi pięknie rysuje, nawet mój kumpel rozbraja swoimi rysunkami. A jednak :) Jak widać bez wykształcenia ale ze znajomością narzędzi i chęciami można osiągnąć to, co się chce. Dzisiaj jestem grafikiem komputerowym i nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną ;)
7. Jakbyś miała możliwość posiadania egzotycznego zwierzaka, co by to było?
Surykatka
8. Musisz wyeliminować ze swojej diety jedną rzecz, którą często jadasz i lubisz, od czego dasz radę się powstrzymać?
Hmm no nie wiem, chyba każdą da się zastąpić czymś innym :)))
9. Gdybyś mogła wybrać imię sama dla siebie, jakie by o było?
Myślę, że Marta pasuje do mnie idealnie :) Ewentualnie Laura lub Klara - bo mi się podobają.
10. Pracując w grupie wolisz rządzić, czy raczej umywać ręce od odpowiedzialności?
Wolę przewodzić, bo wiem, że wtedy wykonamy wszystko na czas i poprawnie. Natomiast btw nienawidzę pracy w grupie, nie w szkole.
11. Właśnie wyjmujesz gorący obiad z piekarnika, jesteś piekielnie głodna i nie możesz doczekać się zatopienia zębów w swoim aromatycznym posiłku. Dzwoni koleżanka i chce pogadać, czeka na Ciebie na przystanku, schodzisz do niej od razu, czy prosisz, żeby poczekała aż zjesz?
Jedzenie zawsze można odgrzać ;) A głód można zapić na chwilę szklanką zimnej wody :D
12. Jaka jest potrawa, na którą od dawna masz ochotę i od jeszcze większego dawna ( :P) jej nie jadłaś?
Spagetti!

środa, 29 stycznia 2014

Kawowa owsianka z wiśniami + liebster

Jesteście kochani :) Na prawdę - rzadziej tu wchodzę, a mimo to wszyscy o mnie pamiętają :D To takieeee miłe <3 Cieszę się, że podobały Wam się kluchy z bananem hihi. Ktoś robił? Smakowały???
Dzisiaj troszeczkę zwyczajniej - coś co daje kopa z rana ;) Dawka kawy - coby się obudzić... cóż moje wstawanie najlepiej opisuje punkt 6 liebstera od Wioli (patrz koniec notki) :P Miłego dnia!

Kawowa owsianka z wiśniami

Składniki:

  • 6 łyżek płatków owsianych błyskawicznych
  • płaska łyżka kawy rozpuszczalnej
  • wrzątek
  • 1/2 szklanki mleka
  • łyżeczka miodu
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • kompot wiśniowy

Przepis:

Płatki i kawę zalewamy w jednym naczyniu* wrzątkiem i czekamy aż wchłoną wodę. Następnie dolewamy mleka i gotujemy aż całość zgęstnieje. W międzyczasie polecam odrobinę dosłodzić (u mnie łyżeczka miodu). Podałam z jogurtem (pseudo)greckim** i wiśniami w kompocie od kochanej Moniki :* Niestety już się skończyły :<

* ja w garnuszku - potem tylko podgrzewam i nie brudzę więcej naczyń :)
** nie polecam jogurtu greckiego z Tesco (marka Tesco).




Iiiii  kolejny Liebster :D Tym razem od Wioli :*
1. Co zamierzasz ważnego zrobić w najbliższym czasie?
Właśnie nic i to jest najlepsze :) nareszcie trochę mogę odetchnąć
2. Gdy masz ochotę szybko coś zjeść, po co najchętniej sięgasz?
Robię kaszę manną. Poza domem kupuje sobie suchą bułę :P
3. Potrawa, której nigdy w życiu nie spróbujesz.
Czegoś z owadów i ślimaków - never.
4. Według własnego upodobania uporządkuj od najlepszego do najgorszego: nutella, masło orzechowe, powidła śliwkowe, miód, dżem truskawkowy, serek kanapkowy (ulubiony smak).
miód, masło orzechowe, dżem truskawkowy, powidła śliwkowe, nutella, serek kanapkowy
5. Gdybyś miała taką możliwość, to czy cofnęłabyś się wstecz o pięć lat?
Tak ale na jeden dzień, żeby znowu pobyć ze swoją klasą z technikum - brakuje mi ich :) I nauczycieli i klimatu szkoły.
6. Twoja pierwsza myśl kiedy rano wstajesz z łóżka?
Znowu trzeba wstać
7. Czy jest coś, na co poświęcasz zbyt dużo wolnego czasu, a powinnaś mniej?
Granie na kompie :x chociaż z drugiej stony mało mam tego wolnego czasu, a to mnie odstresowuje...
8. Za dziesięć lat widzę siebie i swoje życie...
Nie widzę, nie planuję, jedyne czego pragnę to rozwinąć się w zakresie tworzenia gier i może stworzyć coś swojego :)
9. Gdy zimą wychodzisz na podwórko, czego nie może zabraknąć w twoim ubiorze?
Kaptura - czuję się z nim lepiej. Ciepłe buty i rękawiczki to też podstawa, bo mam wiecznie zimne stopy i dłonie.
10. Najważniejszą rzeczą w twoim pokoju jest...
Biurko z laptopem - jestem komputerowcem, to centrum mojego życia :D
11. Jakie ciasto jest twoim popisowym?
Zdecydowanie TO. Zawsze wychodzi, rośnie jak nienormalne (nawet 3-krotnie) i jest przepyszne :)


niedziela, 26 stycznia 2014

Kluski z bananem

Eksperymentalne :) I wyszły przepyszne! Dodałam do nich roztopioną czekoladę i sama roztapiałam się jedząc to pyszne danie <3 Zrobiłam je sobie na kolację - jeśli chcecie zjeść z rana to pewnie trzeba by przygotować je wieczorem. Dlatego moim zdaniem optymalny będzie z tego obiadek :D Ja przyszłam po pracy, w około 30 min zrobiłam kluchy, ugotowałam i zjadłam. Całość trwała nieco ponad godzinkę ale warto było :) A dodam, że robiłam dwie porcje :P Więc z mniejszą może też i czasu zajmie mniej ;) Polecam bardzo, bardzo, BARDZO mocno bo jest to na prawdę coś, czego warto skosztować :)))

PS. Zakupiłam modelinę i kilka akcesoriów - czas zająć się nową pasją <3 czekam teraz na moje paczuszki.

A dzisiaj niedziela - niedziela, która minęła pod znakiem zaliczenia i zmarnowania dnia grając w grę, w której tylko potrafią obrażać i reportować ludzi. Aha i się głupio mądrzyć. Chyba mam już dość, dobrze, że niedługo zajmę się modeliną...



Kluski z bananem i czekoladą

Składniki:

Na 2 lub 3 porcje - około 18szt. różnej wielkości
  • 2 x 200g twarogu (chudy)
  • 2 jajka M
  • 6-8 łyżek mąki (pełnoziarnista pszenna)*
  • 2 małe bananki
  • 12 małych kostek gorzkiej czekolady
  • cukier trzcinowy
*Dodaje raczej na oko. Chodzi o to by ciasto nie kleiło się zbytnio do rąk :)

Przepis:

Jajka roztrzepujemy mikserem, następnie dodajemy twarogu i mąki - mieszamy i rozgniatamy wszystko. Ugniatamy ciasto aż będzie w miarę jednolite (podsypując co jakiś czas odrobiną mąki). Robimy gruby rulon i tniemy go na plastry grubości około 3-4 cm. Spłaszczamy plasterki i wkładamy do nich kawałek banana zawijając je i formując kuleczkę. Cala instrukcja będzie poniżej na zdjęciach :) Gotowałam we wrzątku do momentu wypłynięcia. Podałam z około 5 kostkami czekolady, roztopionej uprzednio w mikrofalówce. Dodatkowo posłodziłam odrobiną cukru trzcinowego.
Pyszności :)

Instrukcja obrazkowa - jak to robiłam, że banan jest w środku ;) Cóż - da się :D PS. Warto zwilżyć lekko brzegi kółeczek z ciasta, by lepiej się sklejały.






I kolejny Liebster, tym razem od Patrycji K. ;)

1. Książka, którą przeczytałam w przeciągu miesiąca. Ostatnio tylko Pieśń Lodu i Ognia
2. Ulubiony film zagraniczny? Robin Hood i Książę złodziei
3. W najbliższym czasie planuję .... przeżyć zaliczenia i zacząć modelować
4. Owoc, który kojarzy mi się najbardziej z wakacjami i latem? Truskawki
5. Wkurzam się , gdy ... ktoś robi coś powoli i olewająco
6. Rano piję kawę czy herbatę ? Wodę
7. W mojej szafie mam najwięcej ... ubrań? o.o Konkretniej to swetrów.
8. Produkt, który planuję w najbliższym czasie kupić ... pewnie coś do modeliny xd I mąkę gryczaną bo się skończyła
9.Kolacja na słodko czy wytrawnie? Wytrawnie
10. Ulubiony dodatek do owsianki .. bananananan i masło orzechowe
11. Mięsożerna czy wegetarianka ? Mięsożerna, nawet bardzo.
12. . Miłego dnia :) :*


Miłego tygodnia :) Postaram się odzywać częściej!

wtorek, 21 stycznia 2014

Gofry ricottowe + co ja w zasadzie robię

Jak mówiłam - tak zrobiłam. Planowałam je i nic nie stało na przeszkodzie by zrobić. No może brak ricotty ale cóż - nadrobiłam :D Bodajże w Lidlu kupiłam (tyle tu sklepów na około, że tracę rachubę). Polecam serdecznie, są delikatne i uwaga bo wyszło ich dużo... nie wiem jak to się stało ale porcje jak dla wojska D: aczkolwiek są tak delikatne i lekkie, że nie miałam dużych problemów ze zmieszczeniem ich :)

Gofry ricottowe

Składniki:

Na dwie porcje - około 8 delikatnych i lekkich gofrów
  • 6 łyżek mąki
  • opakowanie (250g) ricotty
  • 2 jajka
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/3 szklanki mleka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • dodatki - czekolada gorzka, miód rzepakowy, konfitura z pomarańczy

Przepis:

Jajka ubijamy mikserem, dodajemy ricottę, oliwę i mieszamy ponownie. Następnie dosypujemy mąki z proszkiem do pieczenia i dolewamy mleka tyle, by konsystencja przypominała gęstą śmietanę (u mnie wyszło około 1/3 szklanki). Tak przygotowane ciasto wlewamy do nagrzanej gofrownicy. Nie miałam zbytnio problemów z odklejeniem ich, aczkolwiek jeśli macie ograniczone zaufanie do waszych gofrownic to posmarujcie odrobinką oliwy ;)
Podałam z najlepszym miodem na świecie - rzepakowym (spójrzcie tylko na ten perłowy kolorek!) i niesamowitą konfiturą pomarańczową. A dodatek gorzkiej czekolady wzmocnił ich słodycz ;)








"Życie piękne jest,
wystarczy tylko mieć co jeść"
Podoba mi się taka filozofia hehe

Tak na poprawę humoru, bo słabo z nim dzisiaj 


O a dzisiaj Liebstera nie będzie, ale chciałabym pokazać Wam troszkę, czym dokładnie zajmuję się w pracy ;) Podobno większość ludzi to wzrokowcy, więc lepiej pokazać niż pisać :P

TŁA DO GIER
-progress-




-done-






ELEMENTY 3D
-progress-


Dla ciekawskich tak wygląda tekstura na płasko:


Malowałam te wysokie góry
(widok: Unity, zrobione w 3ds Max)

Robiłam teksturę (kolory, faktura) do tego domku :)
(widok: Unity, zrobione w 3ds Max i Photoshop)

Animacja westernowskiego tańca ;)
3ds Max

EFEKTY SPECJALNE
-particle-

Lawina z piaskiem
(Unity)
Unity


niedziela, 19 stycznia 2014

Cudowne zdrowe muffinki

I naturalnie słodkie :) To dosłownie odkrycie - że też można rozkoszować się TAK cudownym smakiem :D Mam dla Was zatem hicior smakowy. Polecam - są zdrowe, słodzone jabłkiem i miodem z dodatkiem pobudzającej, gorzkiej czekolady.

Co u mnie... weekend w szkole. Dwa zaliczenia - pierwszy skopałam totalnie. Chociaż można było korzystać z książki to generalnie nic nie mogłam znaleźć. A jedną rzecz miałam w swoich notatkach to ze stresu nawet tam nie zajrzałam. Katastrofa... no zobaczymy  jak będzie. Za to z psychologii w zarządzaniu 5. Ale test był bardzo prosty. BARDZO. I w sumie od rana do 21 zajęcia także, co tu gadać... zmęczona jestem. Dobrze, że miałam te muffinki, bo razem z kawą z automatu dodały mi małego kopa na przetrwanie późnych godzin na uczelni. Aczkolwiek tak wiele się działo, a w sobotę tak się zestresowałam, że to jedzenie moje było co najmniej żałosne w tych dniach. Trudno - w tygodniu się unormuję myślę :)

Muffiny jabłkowe z czekoladą

Składniki:

na około 15 muffinek
  • 2 średnie jabłka
  • 3 jajka
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 łyżki miodu wielokwiatowego
  • 1 szklanka mąki pełnoziarnistej
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • 4 łyżki soku z cytryny
  • 2-3 łyżki jogurtu naturalnego (dość rzadki)
  • czekoladowe groszki / kropelki

Przepis:

Jabłka obieramy (skórki wyjadamy xd) i ścieramy na tarce (najlepiej na "papkę"). Jajka ubijamy mikserem, dodajemy miód, jogurt i oliwę i dalej miksujemy. Na koniec jabłkowy mus (ale bez soku, który spływa w dużej ilości) i całość mieszamy. W drugiej misce przesiewamy mąki i sodę, mieszamy. Na koniec wlewamy zawartość pierwszej (płynnej) miseczki do miski z mąką. Mieszamy łyżką tylko do połączenia składników (będą grudki ale o to chodzi :> ). Dodałam na koniec czekoladowe groszki (około połowy opakowania więc 50g) i wymieszałam (łyżką). Piekłam 25 min w piekarniku nagrzanym do 180st. W foremkach silikonowych - w zwykłych może potrwać to dłużej (szczerze nie wiem). Obserwujcie - swoje wyjęłam jak się ładnie zarumieniły na górze :)







Dzisiaj nominacja od Emmy ;)
Spokojnie - kilka czeka już na swoją kolej xd wszystkie będą

1.Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem i co Cię do tego skłoniło?
Zaczęło się w sumie od photobloga ale przestał mi odpowiadać więc przeniosłam się na blogosferę :) Co mnie skłoniło? Po prostu pomyślałam, że niektóre moje przepisy są warte tego, by ujrzeć światło dzienne :D I to nie tylko w mojej kuchni hehe. Chciałam pokazać, że można jeść zdrowo, smacznie i niedrogo ;)
2.Co lubisz robić (hobby) i co Cię do tego motywuje / inspiruje?
Zapytaj czego nie lubię! Uwielbiam decoupage i niedługo zajmę się też modeliną - jestem artystyczną duszą. Lubię grać w gry RPG na kompie, uwielbiam gry planszowe, lubię sport - ale na to wszystko braknie mi czasu. Inspiruje? Czy ja wiem.... ja to po prostu lubię :)
3.Jakie jest Twoje pierwsze (blogowe) danie a jakie najsmaczniejsze (i dlaczego)?
Pierwsze to manna z niespodzianką a najsmaczniejsze... trudny wybór :) Chyba TE placki ;) Lubię do nich wracać <3
4.Gdybyś mogła zmienić coś, czego w tej chwili zmienić nie możesz, co by to było?
Zaliczenie z soboty .... -.- o ile coś bym mogła w ogóle zdziałać w tej materii. Natomiast w życiu chyba nic :)
5.Czy jesteś szczęśliwa, że wybrałaś taką drogę życia, czy coś byś zmieniła?
Jestem szczęśliwa bo nigdy nie łączyłam swojego życia z rysowaniem, choć o tym marzyłam nie raz. Nie sądziłam, że się nadam :) Natomiast okazało się inaczej. Na dodatek mam cudownego chłopaka i chociaż kazałam mu na siebie czekać to teraz przynajmniej jestem pewna, że kocha mnie na amen :))
6.Ulubiony wykonawca , zespół , zapach , smak, kolor :))
Paddy Kelly, Daft Punk, róża, toffi, brąz
7.Czy planujesz w najbliższym czasie jakieś zmiany?
Niekoniecznie :P Może w końcu poćwiczyć, ostatnio przez zatoki nie mogłam się nawet schylać... a przeprowadzka, egzaminy, praca i święta spowodowały, że już dawno nie ćwiczyłam.
8.Twoje marzenie, którym możesz się podzielić (bo marzeń się podobno nie wypowiada ;3)
Nie wiem czy się nie wypowiada, nawet jeśli to zamiast mówić napiszę ;) Chciałabym mieć kiedyś własną rodzinkę - z 3 dzieciaków, każdy inny, o innym charakterze ale podobnym wyglądzie. Chciałabym im stworzyć miły dom, przyjemną atmosferę i wychować w wierze, że mogą dokonać wszystkiego ale muszą w to wnieść odrobiny wysiłku i serca.
9.Czy masz idola / wzór do naśladowania / inspirację? (Kto to i dlaczego?)
W sprawie wytrwałości i pracowitości tak - mojego tatę. W sprawach związanych z życiem chciałabym być podobna do mamy - ma dość luźny stosunek, zawsze powtarza, że życie jest za krótkie by się zamartwiać. Moim wzorem do naśladowania jest też mój chłopak, który wie wszystko o wszystkim, geniusz dosłownie. I cokolwiek nie miałby zrobić dowie się jak i to zrobi. Mój brat też jest taką osobą - od najmłodszych lat dużo czytał i wiedział na każdy temat a teraz zajął się sportem. Jest takim moim motywatorem :)
10.Ulubiony czas w roku? (Pora roku, okres świąt a może dzień?)
Lubię weekendy, te ze szkołą bo troszkę się dzieje wokół mnie, otaczam się innymi ludźmi, ale też te bez szkoły - kiedy wracam do rodzinki i wszyscy rzucają mi się na szyję :)


Niskokaloryczny styczeń

piątek, 17 stycznia 2014

Słodkie serniczki

Dziękuję za miłe słowa :) Cieszę się, że pomimo mojej zmniejszonej aktywności nadal tu zaglądacie :* Staram się Was odwiedzać a przyznaję, że Wasze komentarze mi w tym pomagają - zaglądam do nich zawsze i przechodzę na wasze blogi xd hehehe
Dzisiaj dodaje wpis z pracy, ale jutro może być słabo - mam zajęcia od 8 do 21 -.- czyli od 7 do 22 poza domem - raczej bez szans na dodanie czegokolwiek na bloga :P Na dodatek niedziela nie lepsza. A zarówno w sobotę jak i w niedzielę - zaliczenia. Trzymajcie kciuki, bo szczerze to nie ogarnęłam zbytnio xd ale mamy testy z zeszłych lat więc... jakoś dam sobie radę :) W końcu uczyłam się wielu z tych rzeczy na licencjacie! Druga sprawa, że już pomału trochę odpuszczam (wbrew pozorom to DOBRZE). Nie muszę być przecież najlepsza na uczelni xd teraz mnie to bawi, ale kiedyś potrafiłam się w tym celu wykończyć.... 


Serniczki z patelni

Składniki:

na dwie porcje*

  • opakowanie (250g) twarogu (u mnie chudy)
  • 6 łyżek mąki pełnoziarnistej pszennej
  • 1 duże jajko
  • 2-3 kiwi
  • kajmak
  • czekolada gorzka

*Często podaje teraz na dwie porcje, bo mieszkam z chłopakiem :) Ale na ogół wystarczy podzielić przez 2 (jajko ciężko, więc wybierzcie po prostu mniejsze :P)

Przepis:

Jajka roztrzepuje mikserem. Dodaje twaróg i ugniatam całość widelcem. Następnie dokładam mąkę i mieszam do połączenia składników. Zwilżonymi dłońmi biorę odrobinę ciasta i formuję kulkę. Następnie delikatnie ją spłaszczam i "wrzucam" na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy :) Smażę na małym gazie (niskim poziomie w indukcyjnych - około 5) i po 2-3 minutkach obracam (czasem dłużej - powinny się zarumienić od spodu). Na serniczki położyłam kostkę gorzkiej czekolady lub pół łyżeczki kajmaku. Po minutce oba składniki były rozpuszczone - roztarłam więc każdy na placku i dodałam plasterek kiwi.
Było prze-pysz-ne :))))

PS. Polecam kajmak z Biedronki - ma ładny skład :) Tzn. o ile taka grzeszna rzecz może mieć ładny skład xd ale przynajmniej bez chemii, a odrobina kajmaku z rana nikogo jeszcze chyba nie zabiła ;)






Nominacja od Basiuchna :))
1. Mój sposób na udany poranek to... powolne śniadanie, "Poranna zmiana" na VOX fm i trochę przedrzeźniania z rana z chłopakiem ;)
2. Moje uzależnienie to... chyba nie mam :) Tzn. potrafię się obejść bez wszystkiego, co lubię :)))
3. Ulubiona forma relaksu... rower albo gry komputerowe (ostatnio LoL xd)
4. Książka, z którą się nie rozstaję... "Ten obcy". Często do niej wracam.
5. Zimą lubię... zimno, chłód, dobrze się w nim czuję.
6. U innych ludzi najbardziej cenię... szczerość. Szczerość, szczerość, szczerość!
7. Najlepiej czuję się otoczona aromatem... korzennym lub cynamonowym
8. Najprzyjemniejsze wspomnienie minionego roku... sama nie wiem... raczej nic się nie działo ...  Może wyjazd do Warszawy? Fajnie było spotkać się z Moniką i Klaudią :)
9. Ulubiony smak z dzieciństwa... babcina kasza manna z jagodami i cynamonem
10. Kiedy nie mogę zasnąć to... się wkurzam
11. Moje największe marzenie... być bogatą o. To otwiera wiele możliwości hahaha :DDDDDD

środa, 15 stycznia 2014

Żurawina i jabłko +liebster

Długo mnie nie było ale tak niestety teraz będzie - masa obowiązków i postanowiłam troszkę odpuścić - nie muszę przecież dodawać wpisów codziennie prawda? :) A i bez nich widzę, że sporo osób mnie odwiedza, co niezwykle cieszy :))) Dzisiaj pomysł na coś nowego,  innego i niezwykłe połączenie smakowe. Trzeba było wypróbować nowy produkt ;)

Deser żurawinowo-jabłkowy

Składniki:

na 2 porcje

Przepis:

Mannę gotujemy jak zawsze - podgrzewamy mleko i dodajemy kaszę intensywnie mieszając :) Można odrobinę dosłodzić miodem (użyłam najsłodszego ever - klonowego hehe). Porcję tworzymy kolejno dodając: łyżeczkę konfitury, kilka łyżek manny, znowu konfiturkę, starte jabłko i wszystko przykrywamy pozostałą manną. Dodałam groszki do dekoracji :) Należy chwilkę odczekać i można jeść!

*Jest to produkt od Anielskich Przysmaków oczywiście :) Zamówiłam, bo byłam ciekawa jak smakuje. W tym deserze skomponowała się wyśmienicie - delikatnie kwaśna doskonale dopełniła słodki smak jabłka i kaszy. Świetnie się wszystko skomponowało. Powiedziałabym, ż więcej w niej żurawiny niż jabła, tzn. ta pierwsza na pewno dominuje :) Duże kawałki owoców, niewielka słodycz (na szczęście) i lekko kwaśy posmak. Uważam, że jest wyśmienita, jeśli lubicie żurawinę to polecam bardzo :)))




Wybaczcie zdjęcia - o 7 rano nie mam co liczyć na dobre światło.

Pytania od Wiktorii :*
♥  Ulubiony aktor... chyba Robert Downey Jr. .
♥ Nie wyobrażam sobie poranka bez... szklanki wody.
♥  Sport to dla mnie... forma rozrywki, poczucie, że robię coś dla siebie, oderwanie od obowiązków.
♥ Najszczęśliwsze wspomnienie... święta w gronie rodzinnym - CAŁA rodzina razem. Jeszcze gdy babcia żyła
♥ Bajka z dzieciństwa, do której mam sentyment... The Vision of Escaflowne
♥ Smak, którego nigdy nie zapomnę... Zupa czekoladowa z kluskami z bitej śmietany (mojej babci).
♥ Najbardziej boję się... śmierci.
♥ Najczęściej chodzę spać ... około 12 w nocy ...i wstaję o godzinie... 6:50-7
♥ Bloguję od... kwietnia 2013
♥ Ulubiony zapach... róża oraz malina z wanilią
♥ W najbliższym czasie zamierzam ugotować... gofry ricottowe

Moje pytanka:

1. Ulubiona gra planszowa...
2. Na komputerze czasem gram w...
3. Moją największą pasją jest....
4. Najdłużej przyjaźnię się ...
5. Jestem...
6. Moją największą wadą jest....
7. Za to jestem dobra w...
8. Chwila relaksu to dla mnie....
9. Najczęściej jadam na śniadanie....
10. Mam często problem z....
11. W roku 2014 chcę...

Nominuję: 


:) Będę wdzięczna za link pod komentarzem - chciałabym przeczytać wasze odpowiedzi, a nie zaglądam tu niestety codziennie :( Jeżeli będziecie o mnie pamiętać, to będzie mi miło :D



niedziela, 12 stycznia 2014

Ciasto z rana

Niedziela to chyba jedyny dzień wolności. Pomijając fakt, że trzeba robić pierdoły do szkoły i uczyć się na zaliczenia, które mnie czekają. Ale cóż - chociaż w domu. I pozwala to na bardziej wyszukane śniadanko :) Ciacho z rana to u mnie rzadkość - absolutnie nie mam na to czasu zważywszy, że na 8 idę do pracy a w weekendy na 8 do szkoły. Ostatnio też odrabiam wolne święta w soboty w pracy - w końcu miałam labę od 23 grudnia do 2 stycznia ;) Coś za coś. Dzisiaj proponuję ciacho orzechowo-kakaowe z gruszką  (pomysł zaczerpnięty od Maria'n) oraz kajmakiem w środku. Coś nieziemskiego :) Mój chłopak pochłonął w kilka minut i był zachwycony xd myślę, że i Wam przypadnie do gustu, jeśli się na nie skusicie :)))

Orzechowo-kakaowe ciacho z kajmakiem i gruszką

Składniki*:


  • 4 łyżki mąki owsianej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 1,5 łyżki zmielonych orzechów laskowych
  • łyżeczka kajmaku
  • łyżeczka cukru trzcinowego
  • łyżka kakao
  • malutka gruszka
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • odrobinka mleka (żeby dało się przemieszać ciasto)


*Wyszło mi troszkę za dużo ciasta (bo gruszka też musiała się zmieścić) więc zrobiłam też 1 babeczkę ;)

Przepis:

Ubijamy mikserem jajko (do lekkiej puszystości), dodajemy jogurtu i cukru - mieszamy. Następnie kakao i orzechy. Po wymieszaniu tego wszystkiego dodajemy mąki z proszkiem do pieczenia i zalewamy odrobiną mleka w razie konieczności. Całość mieszamy a konsystencja powinna wyjść "jogurtowa" - czyli podobna do zwykłego jogurtu. Przelewamy ciasto do kokilki (moja ma około 11 cm średnicy) tak by u góry pozostał około 1cm niewykorzystany (nie wolno zalewać do pełna). Wtedy dodajemy kajmaku na środek i gruszkę na boku. Pieczemy 35 min w 180st. Po tym czasie radzę odczekać nie mniej niż 10 minut i wtedy zajadać :)




Gruszka i kajmak

A tu owa babeczka :)


Orzech
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...