czwartek, 5 grudnia 2013

Mąka gryczana i syrop z cynamonem + 20 faktów

Mąka gryczana była mi dotąd nieznana. Chcąc sprawdzić jaki ma zapach poznałam ją jednak dobitnie... i mam ją w nosie xd ale tylko dosłownie hahaha Tak na serio-serio to bardzo mi posmakowały placuszki z jej udziałem ;) Mają inny smak, trochę specyficzny, ale jestem pewna, że posmakuje każdemu, nawet tym, którzy kaszy gryczanej nie lubią (nie macie się czego obawiać, mąka nie jest aż tak intensywna w smaku jak kasza haha). W zestawieniu z bananem i syropem śniadanko to smakowało wyśmienicie! W środku delikatny, mięciutki banan, z wierzchu kleiste za sprawą syropu.
A teraz kilka słów właśnie o owym tajemniczym syropie :) Widząc nazwę "syrop z cynamonem" pomyślałam - jestem w raju. Uwielbiam cynamon, a z syropem o tym smaku zetknęłam się pierwszy raz w życiu! Ale to nie koniec nowości, bo zaledwie kilka tygodni później Monika zaskoczyła znowu - bardzo oryginalnymi zestawieniami! Nie mogę się doczekać testowania miodu z miętą <3 Tymczasem jednak śniadanka osładza mi cynamonowe cudeńko.
Syrop składa się z cynamonu, cukru i alkoholu. Od razu powiem, że alkoholu nie czuć praktycznie w ogóle (dla mnie na plus), cynamon zdominował wszystko inne :) Konsystencja płynna - świetna do placków, gofrów, kaszy manny. Planuję też polać nim naleśniki z wierzchu. Mniam!


Bananowe placki gryczane

Składniki:

  • 3 łyżki mąki gryczanej
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego (gęstego) + do podania
  • łyżka oliwy
  • 1 banan
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • łyżka syropu z cynamonem + do polania

Przepis:

Jajko ubijamy mikserem razem z łyżką syropu i oliwy. Dorzucamy jogurt i znowu mieszamy. Na koniec mąka z sodą. Gdy masa się połączy dorzucamy jeszcze banana pokrojonego w pół księżyce. Smażymy z obu stron bez tłuszczu, na małym gazie.
Podałam z jogurtem i syropem ;)








Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...




Mam nadzieję, 
że się przyłączycie? ;)



Nominowana przez Natalię M. :*

20 Faktów o mnie:

1. Każdą zabawkę, pluszaka, roślinki i pająki nazywam per Stefan.
2. Nie umiem dbać o rośliny, zapominam o nich. Mam w mieszkaniu tylko 1 kaktusa od przyjaciółki i o dziwo żyje. Raz na rok przypomnę sobie żeby go podlać. Dobrze, że to kaktus ;) Oczywiście nazwałam go Stefan.
3. W dzieciństwie miałam ukochanego pluszaka Królika. Jakieś 2-3 lata temu przechodząc obok kiosku zauważyłam niemalże identycznego - różnił się tylko nieznacznie kolorem. Weszlam i kupiłam bez dłuższego namyślania. Jestem sentymentalna.
4. Chomikuję rzeczy, bo "jeszcze się mogą przydać" - rzadko się przydają.
5. Nienawidzę zmian, nawet tych niby na lepsze (akurat! I tak znajdę w nich coś brzydkiego hehehe).
6. Jestem chyba najbardziej na świecie niezdecydowaną osobą. Potrafię nad wyborem koloru lub tekstury spędzić godziny. Dlatego nie lubię zakupów - męczą mnie.
7. Kiedyś jadałam owsiankę bez niczego - bez żadnych dodatków. Ale i tak mi smakowała.
8. Słucham głównie ostrego rocka i metalu. Nie wyglądam, ale słucham. Po za tym jestem raczej mało wybredna - potrafię słuchać Lordi by zaraz potem przerzucić się na Abbę. Uwielbiam też muzykę klasyczną.
9. Jestem maniakiem gier komputerowych.
10. Uwielbiam decoupage, malowanie, rysowanie, szkicowanie i wszystko, co związane ze sztuką. Ale samej sztuki (jako nauki) nie lubię.
11. Kiedyś interesowałam się mangą i anime. One w dużej mierze wykreowały mój obecny styl, aczkolwiek sam rysunkowy charakter moich "dzieł" pozostał mi jeszcze z czasów dziecięcych i disneyowskich bajek.
12. Uwielbiam koncerty
13. Nienawidzę spontanicznych wyjazdów - muszę mieć wszystko zaplanowane, spakowane (zgodnie z listą) i absolutnie wszystko pod kontrolą - żadnych spóźnień, niespodziewanych przygód po drodze.
14. Uwielbiam wakacje w "spartańskim stylu" - barak w środku polu, wychodek zamiast łazienki, kran na dworze, a niedaleko morze, piasek delikatny jak mąka, błotnisty las. Tak spędzałam do niedawna jeszcze wakacje w Karwińskich Błotach i taki klimat mi odpowiada.
15. Nienawidzę robactwa. Pająki mogą być ale na odległość - jak za blisko i się ruszają to już są niedobre. A i każdy z nich to Stefan.
16. Miałam kiedyś lokatora Stefana (pająk), potem zniknął (co powodowało u mnie palpitację serca każdej nocy), po jakimś czasie wrócił i okazał się... Stefanią. Wrócił z chmarą pajączków. Na szczęście zamieszkali na balkonie.
17. Pierwszego (i jedynego) chłopaka mam dopiero od roku. A mam 23 lata obecnie. Także nie łamać się dziewczyny, miłość przyjdzie prędzej czy później.
18. Jest mi ciągle gorąco. Nawet zimą (choć nie cały czas - bardziej w pomieszczeniach). Potrafię latach w rozpiętej bluzie zimą a latem? Latem umieram.
19. Mam pecha do autobusów - zawsze odjadą zanim dotrę na przystanek.
20. Kocham zapach książek. Trzymam encyklopedie z 1974 roku (4 grube tomy) po to, by czasami wyciągnąć je, dotknąć kartek, poczuć ich zapach. I od razu mi lepiej.

12 komentarzy:

  1. Haha, ale się dziś zgrałyśmy z gryczanymi plackami. Zgadzam się, ma specyficzny posmak, ale soczyste jabłko w środku sprawiło, że smakowały świetnie - u Ciebie banan też zapewne dobrze spełnił tę rolę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Placuszki wyglądają naprawdę przepysznie :) Aż dziw bierze, że nie wpadłam na taki pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubię gryczaną, także mam zamiar i wyposażyć się w tą mąkę :) świetne placuszki ci wyszły a i tym syropem kusisz, cynamonowy nie może nie smakować <3
    hej ! też lubię decoupage :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam okazji jeść mąki gryczanej, a żałuję, bo kaszę lubię bardzo :)

    Syrop domowy jest najlepszy! A kupne pewnie też okey, ale domowy ^^ <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Więc tak : 1,2,4,5,6,9,10,15 - mam tak samo
    :D
    Porywam te placki *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. no niee, u Ciebie też te genialne grubaski!
    a co do mikołaja, nie wiem o kim mówisz... xd

    OdpowiedzUsuń
  7. znam to- ,,uwielbiam thrash metal, a moim ulubionym kompozytorem jest Vivaldi" :D
    no i również chomikuję rzeczy bo Z PEWNOŚCIĄ się przydadzą (nigdy się nie przydały), i- wstyd przyznać- swego czasu byłam niezłym graczem :D chyba na szczeście nie mam już na to czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też się kiedyś interesowałam M&A... A do autobusów mam podobne szczęście co Ty ;D Jedynie z ciepłem się nie zgadzam- ja jestem straszny zmarzluch ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze takiej mąki nie próbowałam w niczym :) hmm.

    ale się uśmiałam trochę z tym Stefanem :D pominęłam tylko te punkty o pająkach bo łeeeh nie mogę nawet o nich czytać hehe ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie miałam mąki gryczanej, a nadaje na prawdę ciekawego smaku zwłaszcza plackom :)
    Tym miodem z miętą mnie bardzo zaintrygowałaś, musi być pyszny :]

    U mnie w roli głównej nie występuje Stefan a Zbyszek :P Zawsze z tatą witam nowych Zbyszków na suficie.

    No i pocieszyłaś mnie z tym chłopakiem :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Pysznie wyglądają! Chyba i u mnie pora na gryczany debiut ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. 4,5,6 i 13- mam dokładnie tak samo :D
    Nie będę pisać, że pysznie wyglądają, bo tu wszystko zawsze pysznie wygląda! :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę li i jedynie o kulturę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...