czwartek, 27 czerwca 2013

Mleczna, puchata owsianka z maminą konfiturą

Można chcieć więcej od życia? Nie sadzę. Owsiankowe niebo - puchata, mocno mleczna z nutą słodkości.
Taka owsianka to chwila tylko dla mnie. Rano siedząc w kuchni, patrząc za okno rozkoszuje się smakiem. W domu było trochę inaczej - codziennie huczący telewizor, przepychanie w kuchni o szerokości pół metra, brak miejsca przy stole, jedzenie śniadania bez świadomości gapiąc się w ekran i słuchając o kolejnej katastrofie lub magicznym sposobie na zrzucenie 300 kg. Teraz na prawdę mogę odkryć smak potraw, bo otacza mnie cisza. Lubię tę ciszę, bardzo. Brakuje mi rodzinki owszem, czasem aż usycham - ale taka cisza jest niedoceniona... Wychowana zawsze "na kupie" - w grupie ludzi, bez własnego pokoju, przestrzeni, przepychając się w pokojach, dobijając do łazienki, sprzątając by za chwile denerwować się na brata, że bałagani - doceniam, że teraz jest inaczej. W domu zawsze było wesoło i wspominam go jak najlepiej, ale jestem stworzona do dużych, czystych przestrzeni, których nigdy nie miałam. Do poukładanego, perfekcyjnego życia, aczkolwiek bardzo uczuciowego - bo taki mam charakter.
I właśnie dlatego doceniam te chwile z owsianką - mogę się spieszyć, denerwować, stresować, że nie zdążę, nie dam rady, nie wyrobie się, ale gdy siadam do śniadania - puf. Cisza. Spokój. Może to jest ta magia owsianki,  o której pisała Maria'n? ;)


Puchata, mleczna owsianka z konfiturą

Składniki:

  • masa owsiankowa - jak zawsze 6 łyżek - dowolne płatki/muesli owsiankowe, u mnie:
    • 2 łyżki otrębów owsianych
    • 2 łyżki płatków owsianych górskich\
    • 2 łyżki muesli 6 ziaren
  • pół szklanki mleka (u mnie 0,5%)
  • 1,5-2 łyżki mleka w proszku odtłuszczonego
  • 1 białko jaja kurzego
  • słodzik/syrop/miód
  • 2 łyżki ricotty
  • 3-4 łyżki konfitury najlepiej domowej roboty :)

Przepis:

Płatki zalewamy wrzątkiem (tę czynność można oczywiście wykonać już wieczorkiem). Gdy wsiąkną płyn dodajemy do nich mleko wymieszane z mlekiem w proszku (dokładnie), mieszamy i gotujemy na małym gazie. Dosładzamy do smaku. W tym czasie ubijamy białko, a gdy owsianka się zagotuje i zgęstnieje odstawiamy z gazu i dodajemy białko. Intensywnie mieszamy, żeby nie było grudek. Podajemy z ricottą i konfiturami.

Taka mała chwila przyjemności.



Miłego dnia :*

16 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo apetycznie! Pycha! I ta konfiturka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do Liebster Blog! :)

      Usuń
  2. Rzeczywiście puchata i na pewno smaczna ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. owsianki z białkiem w takiej wersji nie próbowałam. zapiszę, a nóż mleko w proszku w takiej wersji nie będzie mi straszne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nooo też lubię puchatą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, ale fajny pomysł. :)
    Tak w ogóle, zapraszam na nowego bloga.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda idealnie :) Takiej puszystej chyba jeszcze nie miałam! Na pewno spróbuję, jak tylko zdobędę mleko w proszku :>

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm puchata pyszna owsianka *-* kocham takie smaczne poranki <3
    owsianka ma w sobie moc, moc uszczęśliwiania człowieka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma to jak owsianka z rana :D muszę wypróbować wersję z mlekiem w proszku :) a co do masła i fistaszków- zawsze możesz spróbować najpierw rozdrobnić orzeszki nożem, później nie powinno być problemów ze zblendowaniem ich :) u mnie już pół słoika poszło, więc polecam, bo serio, 10000 razy lepsze od kupnego XD a, widziałam, że zrobiłaś też masło kokosowe... myślisz że to, czy łatwo puszcza tłuszcz jest zależne od jego ilości w wiórkach? moje za nic w świecie nie chce się zblendować. I jest SUCHE JAK WIÓRY. dosłownie i w przenośni ;) dodałam trochę oleju, ale nadal jest dość suche.

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe a ja dzisiaj wzięłam po raz drugi moje masło kokosowe w obroty ;) trochę puściło więcej tłuszczu, ale to jednak nie to samo co u Ciebie... może rzeczywście zależy od wiórków, bo te z lidla są takie.. suche O.O. a ja nie wiem czy kupię masło lidlowskie, może z sentymentu tak, ale chyba w smaku bardziej mi się podoba domowe z dodatkiem aromatu wanilii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hej! :) nominowałam Cię do Liebster Blog, będzie mi miło, jeśli znajdziesz chwilę i odpowiesz na pytania :)
    http://breakfastofdreams.blogspot.com/2013/06/336-liebster-blog-xxiii.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  11. tak, właśnie ten na którym dałaś komentarz. ;) Jest nowy, tamten mi się nie podobał. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. tak właśnie..:) a tam mialam dużo więcej postów, tylko zdjęcia średnie, chcę podejść do tego, hmm..bardziej profesjonalnie. Mam nadzieję, że się uda.:) W lipcu będę szaleć z przepisami!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszne śniadanko
    Nominowałam Cie do zabawy Liebster blog więcej info http://flurkowekucharzenie.blogspot.com/2013/06/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń

Proszę li i jedynie o kulturę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...