wtorek, 9 kwietnia 2013

Prawie bolognese

Żeby nie było, że obiadów nie jadam :P Dzisiejsza improwizacja z mielonym w roli głównej! Kupiłam w Kauflandzie na promocji, poniżej 7zł mielone z indyka :) Ma około 11% tłuszczu, więc całkiem ok :D I tak z zamiarem zrobienia kotlecików wpadłam do kuchni, ale pomyślałam, że w sumie mam ochotę na makaron, więc wyczarowałam takie cuś:

Marchewkowe bolognese

Składniki:

  • dwie małe garści makaronu pełnoziarnistego penne
  • 4-5 łyżek mieszanki marchewki i groszku (w słoiczku, kupiłam w Lidlu)
  • jeden mały pomidorek (u mnie z Lidla, rzymski)
  • około 100g mięsa mielonego (tutaj indyk, z Kauflandu)
  • przyprawa oregano, sól, pieprz
  • 1/4 średniej cebuli
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki oliwy

Jak przygotować?

Makaron gotujemy w nieosolonej wodzie (bo sos będzie dość wyrazisty). Mięso mielone wrzucamy na patelnię z łyżeczką oliwy, a jak się trochę przypiecze dodajemy pokrojoną drobno cebulę i na małym gazie smażymy dalej. Doprawiamy pieprzem, solą i oregano. W miseczce nakładamy marchewkę i groszek, dodajemy czosnku i oliwy. Blendujemy wszystko (na miazgę hehe). Do mięsa dodajemy około 100ml wody, a gdy trochę się pogotuje dodajemy naszą miazgę :D mieszamy nadal na małym ogniu. 
Gotowy makaron do miseczki, na górę sos z mięsem i wreszcie kawałki pomidora. Smacznego :D



Moje wrażenia? JAKIE TO DOBRE! Serio, bardzo mi zasmakowało :) jak nie macie marchewki ze słoiczka to po prostu podgotujcie świeżą, a jak zmięknie to zblendujcie. Ta w słoiczku nie była doprawiana, także wyjdzie na to samo ;) Pomidor wydaje się tu lekko nie pasować, ale uwierzcie mi - wnosi nieco świeżości i orzeźwienia w całe danie, jest absolutnie niezbędny :D
Pyszności!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę li i jedynie o kulturę :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...